piątek, 20 marca 2009

knedle ze śliwkami

... no niestety ze śliwkami mrożonymi, najbardziej lubię z truskawkami, ale nie mam. Za to w zamrażalce pełno śliwek więc trzeba je zutylizować. Składniki podam "na oko" bo tak też robię




ziemniaki
jajko
mąką ziemniaczana
mąka pszenna
owoce

Ziemniaki gotujemy, jeszcze gorące rozbijamy dokładnie tłuczkiem. Kiedy przestygną trochę dodajemy jajko, mąki  ja dałam 2 łyżki ziemniaczanej i 4 pszennej...hmmm ziemniaków miałam około kilograma. Wszystko wyrabiamy dokładnie ,żeby nie było żadnych grudek. Formujemy kulki w środek wkładamy owoc ( ja trochę cukru jeszcze wsypuję) i wrzucamy na wrzącą osoloną wodę. Gotujemy od chwili gdy wypłyną około 3-4 minuty. Podajemy gorące polane masełkiem z tartą bułką.. można posypać cynamonem, cukrem dodać kleks śmietany ...co kto lubi

5 komentarzy:

  1. ojjj zapachniało mi knedelkami... uwielbiam i te z truskawkami i te ze śliwkami i chyba ciezko mi powiedziec które bardziej, jedyna roznica to taka ze u mnie podaje sie je ze smietana mocno doslodzona cukrem pudrem. ojj sie rozmarzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mrożone czy świeże,ale zawsze śliweczki!:)
    Oj jak ja żałuję,że nie posiadam:((
    buu

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pysznie! Uwielbiam takie knedelki i dość często je robię :). Mmm...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham takie knedle!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. pysznie wyglądają, bardzo lubię knedle.

    OdpowiedzUsuń