piątek, 29 stycznia 2010

Joulutorttu - fińskie ciasteczka


 ...te ciasteczka widziałam ostatnio na wielu blogach min na blogu Szarlotka. Robi się je błyskawicznie i ładnie wyglądają. Kilka ciasteczek zrobiłam nieco innym sposobem, takim jak tu. Ale zdecydowanie pierwszy sposób ładniej się prezentuje...






gotowe ciasto francuskie
powidła śliwkowe
cukier puder do oprószenia gotowych ciastek





Ciasto rozwijamy, wycinamy kwadraty ok. 5x5cm. Nacinamy wewnątrz narożniki na kształt litery L, i łapiąc za róg ciasta, mocujemy go w środku ciasteczka. Tak samo postępujemy z pozostałymi rogami. Na środek nakładamy powidła i tak przygotowane ciasteczka pieczemy 10 minut w temperaturze 220-225 stopni. Drugi sposób jest taki ,że powidła najpierw nakładamy na ciasto, a następnie zakładamy narożniki. Po ostudzeniu oprószamy cukrem pudrem....

13 komentarzy:

  1. Te ciasteczka mają cudowny kształt ;) Napewno też sa smaczne, ach tak bym chiała sobie zjeść jedno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudne, już je podziwiałam u Szarlotka... Twoje wyszły prześlicznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaglądałam i podziwiałam zaraz po publikacji, ale padła mi klawiatura i nie mogłam zamieścić komentarza :)Wyglądają idealnie i sama nabrałam ochoty na błyskawiczne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow! jakie one śliczne! :) normalnie szczena opada;) biorę przepisik:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ciasto francuskie! Zrobię je, dzięki za inspirację :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też je robiłam. Sa fajowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne! Przypominają mi trochę nasze "róże"... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kamila.pychaciasta2 lipca 2011 14:09

    Ups, skomplikowane jak dla mnie się wydają ;) Ale pięknie się prezebtują :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamilo...;) trudne o one nie są ale trochę zabawy z nimi jest...;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękności! Cudnie wyglądają i tak sam na pewno smakują!:) W sam raz na niezapowiedzianych gości:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Są cudne i wychodzą cudnie - jak już się do wprawy dojdzie ;) a smakują też dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten przepis to jakaś koszmarna pomyłka..czy aby na pewno 225 st.? O mały włos nie puściłam kuchni z dymem (dosłownie)

    OdpowiedzUsuń