poniedziałek, 1 lutego 2010

sernik gotowany....

 

 

...kiedyś zapisałam ten przepis i w końcu doczekał się realizacji, szkoda, ze go nie zrobiłam wcześniej bo jest naprawdę smaczny. Powinny być 3 placki,ale robiłam go późnym wieczorem i przyznam że nie chciało mi się już....

 

 

 

 

ciasto

3 szklanki mąki
1 szkl cukru
20 dag margaryny
2 jajka
1 żółtko
1 cukier waniliowy
1 łyż. proszku do pieczenia
1-2 łyżki śmietany

Masa serowa

1kg.sera mielonego
1,5 szkl. cukru
20 dag margaryny
2 jajka
0,5 szkl. mleka
1 budyń śmietankowy lub waniliowy

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Dzielimy na 3 części i pieczemy 3 placki w temp. 200 st. około 20-25 min; tak do zezłocenia.  Ser, margarynę, roztrzepane jajka, cukier wkładamy do dużego garnka dokładnie mieszamy i zagotowujemy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Budyń rozpuszczamy w mleku i wlewamy do gotującej się masy serowej. Dokładnie mieszamy i jeszcze raz zagotowujemy. Placki przekładamy gorącą masą. Wierzch ostatniego można polukrować, polać polewą czy też posypać cukrem pudrem.....

18 komentarzy:

  1. To pierwszy sernik, który robiłam ! Prawdopodobnie trafiłam nim przez żołądek do serca mojego przyszłego i aktualnego

    OdpowiedzUsuń
  2. nie robiłam jeszcze takiego, ba! nawet nie jadłam;) Twój niezwykle smacznie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Slyszałam wiele dobrego o tym serniku. Podobno gotowane nie dorownują pieczonym, sama nie wiem dlaczego sie jeszcze nie skusiłam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu mnie zasmakował....masa serowa jest bardzo delikatna
    ilko...spróbuj kiedyś polecam...;):)
    Grażynko no nie dziwię się że trafiłaś wprost do serca..;):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo smakowicie wygląda :) Nigdy nie jadłam takiej wersji sernika :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sernik gotowany zawsze rozpływa się w ustach:) I potwierdzam, że jest pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cukrowa wróżka1 lutego 2010 19:20

    O, to taki sernik, o jakim wspominała mama. Że gotowany podobno pyszny. :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem przeciwna dodawaniu margaryny do ciast. Trzeba dodawać masło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko masło...mam takie samo zdanie i trzymam się tego w 90%;):) ale czasem lenistwo zwycięża;).....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. to sernik, który szykowali moi rodzice na ważniejsze imprezy. jest pyszny oczywiście następnego dnia. na górną warstwę mama kładła obciążenie, aby wszystko przenikało się, a następnego dnia polewała czekoladą. raczej gorzką bo sam sernik już jest dość słodki...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu :) dokładnie tak jak napisałaś następnego dnia jest najlepszy....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam.
    jak długo pieczemy placki:)Pozdrawiam i z góry dziekuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu...rzeczywiście umknęło mi, przepraszam. A placki pieczemy 20-25 minut w zależności od piekarnika, ja osobiście lubię "jasne"

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję serdecznie,śmietana oczywiście kwaśna,tak jak do ciasta kruchego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasia...tak dokładnie ja zazwyczaj daje jaka mam pod ręką 12% bądź 18%

    OdpowiedzUsuń
  16. Sernik doskonały:)Bardzo krótko gościł na Naszym stole,teraz czas na szarlotkę :)Pozdrawiam i Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu...dziękuję za komentarz i miło mi że sernik smakował. Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń