piątek, 16 kwietnia 2010

kiszone cytryny....

 

 

......po marokańsku w sam raz tadżinu, drobiu. A przepis siostryheli z "GP". Cytryny stoją w lodówce i za 3-4 tyg wypróbuje kila przepisów z nimi....

 

 

 

 

cytryny
sól niejodowana
2-3 łyżki oliwy

Cytryny moczymy kilka godzin w wodzie jak się przypomni można zmienić wodę. Ja przyznam, że wrzuciłam na 30 sek do wrzątki. Następnie cytryny osuszamy. Każdej cytrynie odcinamy czubek i nacinamy na krzyż w pionie, nie rozcinając do samego końca. W środek każdej cytryny wsypujemy łyżeczkę soli. Upychamy ciasno w słoiku. Wlewamy oliwę. Zakręcamy dobrze słoik i czekamy 3- 4 tyg. Nie potrzeba dolewać żadnej wody bo cytryny puszczą sok i po 2 dniach same pokryją się cieczą.

3 komentarze:

  1. Widziałam je w kuchni tv z Maroka i zapomnialam, jak się robi. Dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W oliwię nie robiłam, ale marokańskie tak..pomysł zabieram:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem co z nich przyrządzisz? Dla mnie jest to coś nowego.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń