piątek, 9 lipca 2010

cytrynowa sałatka ziemniaczana....

 

 

....przepis na tą sałatkę podała na GP poughkeepsie ja zrobiłam wersje Szellki z rozmarynem i "czerwoną cebulką" no u mnie cebulka była oszukana akurat czerwonej nie miałam,a żeby zdjęcie było kolorowe wrzuciłam zwykłą posiekaną cebulkę, plaster czerwonego buraka i wszystko skropiłam sokiem z cytryny...;):)...Sałatka jest pyszna!!!


 


 

ziemniaki ugotowane w mundurkach
2 cytryny
1 czerwona cebula pokrojona w drobną kosteczkę
gałązka świeżego rozmarynu
1 łyżka musztardy Dijon
2 łyżeczki musztardy z całymi ziarnami gorczycy
100 ml oliwy (ja dałam oleju podobnie jak Pough nie przepadam za oliwą)
szczypta pieprzu cayenne
garść posiekanej natki pietruszki


 

Posiekaną drobniutko cebulę zalewamy sokiem z jednej cytryny i odstawiamy na ok 30 minut. Ziemniaki ze skórką ugotować i pokroić w plastry ok 1cm ja miałam dość małe i je przekrawałam na pół. Drugą cytrynę dokładnie wyparzyć i otrzeć z niej skórkę, wycisnąć sok. Wymieszać skórkę z cytryny z sokiem i musztardą, powoli dolewać oliwę/olej mieszając aż zgęstnieje. Doprawić solą, pieprzem, posypać cebulką, pietruszką i posiekanym rozmarynem....

7 komentarzy:

  1. Bardzo smakowita ta sałatka !

    OdpowiedzUsuń
  2. Panna Malwinna9 lipca 2010 12:47

    Uwielbiam ziemniaczane sałatki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna sałatka. Z pewnością by mi smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ta sałatka, przepis zapisałam i napewno go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mamamarzynia9 lipca 2010 21:29

    Wiesz, mnie też nie do wszystkiego pasuje oliwa...
    A olej jest równie zdrowy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nastepna bardzo apetyczna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam sałatki ziemniaczane, ale nauczyłam się je jeść dopiero w Anglii

    OdpowiedzUsuń