czwartek, 24 lutego 2011

placuszki z mlekiem w proszku...

 

 

DSCF1433 (725x544)

 

...bardzo fajne, ja mleko w proszku uwielbiam mogę jeść łyżkami z opakowania więc placuszki mi smakowały. Podałam z owocowym sosem. Są bardzo sytne zjadłam 3 malutkie i byłam najedzona...;):)


 

2 szklanki mąki
3/4 szklanki mleka w proszku
2 łyżki oleju
1 łyzeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy lub trochę białego do smaku
woda lub mleko
olej do smażenia


 

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem waniliowym i mlekiem w proszku, następnie dodać 2 łyżki oleju oraz tyle mleka lub wody, aby uzyskać ciasto nieco gęstsze niż naleśnikowe. Na rozgrzaną patelnię posmarowaną olejem wylewać po 1 łyżce na placek. Smażyć z obu stron...

 

źródło:"Moja internetowa naleśnikarnia"

20 komentarzy:

  1. Też mam na nie chęc! Pysznie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wykrywacz smaku24 lutego 2011 22:24

    Śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wykrywacz smaku24 lutego 2011 22:25

    śliczna wieża z placków miało być, oczywiście ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna plackowa górka! Rewelacyjne kolory, wspaniałe apetyczne zdjęcie! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu...;)dziękuję za miłe słowa i za świetny przepis. Jest to jeden z tych które w krótkim czasie zrobiłam ..;):)

    Flusso dziękuję ze miłe słowa

    Wykrywacz smaku..;) dzięki jutro muszę do Was wrzucić;)

    Majanko polecam :)

    Mikimamo dziekuje...;)

    ........pozdrawiam wszystkich......;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chetnie bym sie poczęstowala :) uwielbiam mleko w proszku

    OdpowiedzUsuń
  7. openidţLekkaţhttps://www.google.com/accounts/o8/id?id=AItOawk7sZrwvAZybnAOX-bz9tXu301Z4kFuGOg25 lutego 2011 13:55

    Hej Izaa, miło mi, że do mnie wstąpiłaś - jestem z rewizytą.:)
    Podobały Ci się moje placuszki, ale żebyś wiedziała, jak mnie podobają się Twoje - otóż - jeszcze bardziej! Są takie pulchniutkie i rumiane! I ten dodatek owoców!
    Super!
    Serdeczności.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. piegusku...;) częstuj się proszę...;)

    Lekka dziękuję..;):) a do Ciebie będę zaglądała podobają mi się Twoje przepisy...;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Grażynko...dziękuję...;):)

    OdpowiedzUsuń
  11. pyszne muszą być, uwielbiam mleko w proszku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. HAAAAAAAAAAAAAA!!!!! Znalazlam mleko w proszku!!! Zachomikowane na dolnej polce wpolskim sklepie! Jesli swedzialy Cie uszy - jam winna! Bo od razu o tych placuszkach pomyslalam! :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasieńko noo uszy jak uszy ale poliki mnie piekły:):) i już teraz wiem dlaczego...

    zauberi...;) ojj tak ja też uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Również uwielbiam mleko w proszku, świetny przepis ... super !:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają na bardzo puszyste! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Justynko...;) dziękuję...;)

    Olu tak są puszyste...;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Salvador Dali1 maja 2011 22:35

    Pięknie wyglądają !;) Nie to, co moje, jak je robiłam.. Dlatego mam pytanie: ponieważ zastosowałam się do Pani instrukcji dałam dwie łyżki oleju i tyle samo mleka, ale ciasto nie wyszło, było za mało płynów. Więc dodałam więcej mleka, aż całkowicie się połączyło, aczkolwiek było bardzo gęste. Spróbowałam wylać je na patelnię, udało mi się, nałożyłam dżem i kolejną warstwę ciasta, ale naleśnik bardzo trudno się przewracał, wręcz nie chciał w ogóle.. A kiedy wreszcie któryś z kolei przewrócił mi się, to a) dżem lekko wypłynął, po b) naleśnik mimo długiego smażenia, jako tako był lekko surowy w środku. Podejrzewam, że ciasta było tam za dużo, ale w takim razie, może mi pani podpowiedzieć jak zrobić je tak by były lepsze, ale co zrobiłam źle?
    Z góry dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciasto jest bardzo gęste i mleka lub wody ja dodaję tak na "oko" właśnie żeby się wszystko połączyło i wykładam łyżką, a smażę na malutkim ogniu bo nie lubię brązowych tylko jaśniutkie. Może to wina patelni że się kiepsko odwracały? Pamiętam jak miałam kiedyś inną to bardzo ciężko mi się piekło a o cieniutkich naleśnikach mogłam tylko pomarzyć. Kupiłam najtańszą teflonową z ikei i tylko do tego jej używam i naprawdę czasem piekę cieniutkie jak bibułka bez problemu odwracając.
    U mnie domownicy różnie lubią je jeść i ja piekę "bez niczego" i każdy sobie dodatki wedle uznania już na swoim talerzu dodaje; więc w tej kwestii nie poradzę ,trzeba by było zapytać Ani (link do oryginalnego przepisu pod moim zdjęciem)...pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  19. aha zapomniałam napisać piekę tak że biorę zwykłą łyżkę od zupy nabieram porządną ilość ciasta wykładam na patelnie i jeszcze trochę wygładzam żeby nie były zbyt grube

    OdpowiedzUsuń
  20. Salvador Dali2 maja 2011 10:43

    Aha, czyli ze tak to może wyglądać.. Właśnie sama dodawałam także tego mleka na oko. No nic dziękuję bardzo za rady:) choć i tak faktycznie pomyślę o zmianie patelni:)

    OdpowiedzUsuń