sobota, 9 lipca 2011

shortbread...

 

 

....co tu dużo pisać te ciasteczka są przepyszne!!!! Na blogu z którego korzystałam z przepisu napisane jest że ciastka można przechowywać w szczelnym pojemniku przez tydzień, a nawet mrozić, ja tego nie sprawdzę bo w pół dnia prawie wszystkie zniknęły!!! Polecam zrobienie z podwójnej porcji. W ten weekend mamy GP Wielkiej Brytanii na torze Silverstone wiec ciasteczka wędrują do akcji "F1 od kuchni"...

 

 


 

Źródło: "Gęba w niebie"

 

95g mąki
30g mąki kukurydzianej
50g cukru pudru
113g zimnego lekko solonego masła*
cukier puder do posypania (ja nie posypywałam)

*jeśli używamy masła niesolonego, wystarczy, że dodamy do ciasta szczyptę soli

 

Smarujemy masłem kwadratową formę o boku ok. 21cm. Na stole mieszamy obie mąki z cukrem i solą (jeśli ją dodajemy). Zimne masło kroimy nad maką na kawałki i wyrabiamy całość palcami, wciskając masło w mąkę, jak przy wyrabianiu kruszonki.  Kończymy wyrabianie właśnie wtedy, gdy ciasto będzie wyglądało jak okruszki. Wciskamy ciasto w formę, rozprowadzamy i wygładzamy najlepiej jak się da. Dobrze sprawdza się łopatka do ciasta - efekt szpachli gwarantowany.
Polecam wykonanie linii cięć na cieście jeszcze przed pieczeniem, będzie zdecydowanie łatwiej pokroić (można je kroić na kwadraty, trójkąty albo paluszki; można też ponakłuwać widelcem).
Nagrzać piekarnik do 150 stopni, piec ok. 40 minut, ale obserwować - ciastka mają zachować jasny kolor. Po upieczeniu, ostudzeniu i pokrojeniu posypać cukrem pudrem.

 

                       

20 komentarzy:

  1. Wyglądają cudnie Poczęstuję się jednym.Kolorek też fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
  2. O Matko! Jak ja uwielbiam wszelkie shortbready:)! Te ciastka sa pyszne - odwrotnie proporcjonalnie do wlozonej w nie pracy! :) I masz racje - jesli cos zostanie, to moze zalegac sobie w pojemniku do wiecznosci :) i nic nie traci na atrakcyjnosci!
    Buziatki Izeniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pluskotka...polecam jak juz zakupisz :):)
    Lutka...proszę częstuj się...;):)
    Kasiu...ojj to prawda ja jadłam pierwszy ale z pewnością nie ostatni raz;))) buziakii

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają na bardzo delikatne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedr_ona Ewa11 lipca 2011 22:56

    Takie ciasteczka kojarzą mi się.. z wypiekami myślanymi ;-))

    Zapowiada się niezła uczta ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bardzo lubię shortbread, Twój wygląda pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie ma lepszej rekomendacji niż napisanie,że tak szybko się zjadają:)Już się na nie nakręciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszniutko wyglądają!:) Nigdy jeszcze nie próbowałam ale bardzo kusząco wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tastefully...oj tak tak są kruchutkie
    Ewo...masz rację da się wyczuć pyszny maślany smak;))
    Kejt...dziekuję bardzo :)
    Szarlotek...polecam naprawdę pracy mało, składniki przeważnie w domu a jakie pyszności;))
    Judik...szczerze polecam..;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowite !
    Od dawna przymierzam się , żeby upiec takie ciasteczka i ciągle odkładam to na później :/ Mam nadzieję , że w końcu uda mi się je zrobić ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te ciasteczka, a Twoje wyglądają nieziemsko ! Ja też nie miałabym czego przechowywać, bo zniknęłyby błyskawicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. milk_chocolate8414 lipca 2011 10:30

    lubie wypieki z mąką kukurydzianą, bo są dzięki temu takie przyjemnie żółciutkie i kruche :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle o nich czytam i oglądałam ja już tysiące razy, a jeszcze nie robiłam. Trzeba w końcu się zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Poczęstuję się..Wyglądają smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciasteczka palce lizać .... wspaniałe !:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Abbra...zrób koniecznie ja też od jakiegoś czasu się do nich przymierzałam a teraz już kolejny raz je robię :)
    Boregi...ja też je uwielbiam :))
    Milk_chocolate84...masz w 100% rację
    Kabamaiga...zrób zrób ja w ciągu tyg dwa razy już robiłam:)))
    Mary...częstuj się właśnie zrobiłam je drugi raz
    Justynko...są bardzo dobre ;)

    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne zdjęcie! A ciasteczka pysznie wyglądaja. Ja to chyba ze trzy lata przymierzam sie do tych ciastek i jakoś mi nie po drodze do nich:))

    OdpowiedzUsuń
  18. katarzyna_sar22 lipca 2011 15:31

    fajne ciasteczka, mój mąż chce żebym mu je upiekła, tak więc wykorzystam Twój przepis, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu...zrób zrób;) ja je powtarzam jak mnie najdzie ochota na słodkie a nic w domu nie mam;)
    Kasiu...dziękuję, a jak zrobisz to daj znać czy smakowały:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. pyszne robie je co tydzien w niedziele

    OdpowiedzUsuń