sobota, 27 sierpnia 2011

waterzooi....

....czyli belgijska zupa z kawałkami kurczaka. U mnie jest z kurczaka ale szukając przepisu widziałam że są wersje z rybą. Dołączam ją do akcji F1 od Kuchni  Grand Prix Belgii na torze Spa...

 



 

2 łyżki masła
2 marchewki obrane i pokrojone w kostkę
posiekany por
3 ziemniaki obrane i pokrojone w kostkę
sól
biały pieprz
5 filiżanek bulionu z kurczaka
2 listki laurowe
4 gałązki natki i garść posiekanej do posypania
4 gałązki świeżego tymianku
pierś kurczaka
3/4 filiżanki gęstej śmietany
1 żółtko

W głębokim rondlu stop masło na małym ogniu. Włóż warzywa, duś około 5 minut. Przypraw do smaku solą i pieprzem. Zwiąż w bukiecik listki laurowe, natkę i tymianek, wrzuć do rondla. Wlej bulion, przykryj i zagotuj. Włóż kurczaka, zmniejsz ogień. Gotuj 10 minut pod przykryciem. Teraz odkryj rondel, wyjmij kurczaka i pokrój go na kawałki. Wymieszaj śmietanę z żółtkiem. Połącz z kilkoma łyżkami gorącej zupy, wlej do pozostałej zupy i energicznie mieszaj przez 2-3 minuty. Nie gotuj! Kurczaka włóż z powrotem do rondla, posyp posiekaną natką. Ponownie przypraw do smaku. Podawaj z gorącą bagietką.

                  


 źródło: "Wielkie Żarcie"

20 komentarzy:

  1. Lutka...ja też właśnie takie lubię
    Asiek...ojj tak smaczna jest;)
    Atinko...dziękuję i mnie nawet zasmakowała
    Majanko...faktycznie ja jak ją zobaczyłam od razu nabrałam na nią ochoty;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaka fajna zupka:)aż się głodna zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka zupka z dodatkiem kurczaczka musi być bardzo pyszna i pożywna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W jednej z książek mam przepis na tę zupę, ale tamta wersja nie jest tak bogata jak Twoja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja zupa wygląda bardzo apetycznie ...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się ta zupa podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna zupka, wygląda bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Degustatorka, Grazynko, Justynko...dzieki wielkie;)
    Natalia...a to virtualnie ale zapraszam na talerz zupy:)))
    Judik...ojjj jest ma na prawdę fajny smak
    Qualietta... ja przeglądając przepisy w internecie spotkałam wersję z tyba a że za nią nie przepadam to u mnie z kurczakiem;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko! A ja taka 'zupowa' jestem! Chetnie sie zaprosze, bo sie przyda: jesiennie sie juz robi! :(

    OdpowiedzUsuń
  10. pieczarka mySia31 sierpnia 2011 12:29

    Musze ja koniecznie zrobic, bo wyglada rewelacyjnie! :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ślepiec przeczytałam zupa brazylijska i tak myślałam, co w niej takiego brazylijskiego, aż odkryłam flagę na końcu. :P Bo F1 nienawidzę i nie śledzę gdzie wyścig właśnie był czy będzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na pożywaną a że często gotuję zupy tylko dla siebie, to nawet widzę siebie jedzącą ją przez kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zrobiłam zupę pomijając śmietanę i żółtko. PYYYYSZNA. Moja druga połowa lubi takie aromatyczne, sycące i z .... wkładką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Justynko...cieszę się ze skorzystałaś z przepisu no i przede wszystkim że smakowało;)
    Kasiu...a zapraszam z przyjemnością;)))Ja też ostatnio powróciłam do zup:)))
    Szarlotku...oj tak jest pożywna i aromatyczna;)
    Pluskotka...:))) hahaha ja często też coś źle czytam i podobnie jak i Ty się zastanawiam;)
    Mysia...polecam jak najbardziej;)) nam zasmakowała

    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje dania zawsze wyglądają tak apetycznie! :) Nie wiem, jak to robisz, ale zazdroszczę.. ;) Hm.. Zupa zapowiada się smacznie, ale co, jak co zupy robić nie umiem :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta zupa skojarzyła mi się z jesienią, kiedy na zewnątrz już chłodno i fajnie rozgrzać się taką konkretną zupką :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba! Od razu zapowiada się na coś smacznego!



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wyglada, właśnie kończę swoją, nie miałam tymianku więc dodałam suszony, mam nadzieję, że będzie smaczna. Zaraz będziemy jeść ale prezentuje się ja Twoja więc chyba jest ok. :D. Blog wędruje do moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu...mam nadzieję że zupa smakowała i dziękuję za odwiedziny i miłe słowa
    Ewo... no powiem że jest dobra;)taka w moim guście
    Tastefully...ojj tak na jesienne chłody w sam raz
    Karolino...dziekuję bardzo za miłe słowa. A zdjęcia zazwyczaj robię w pospiechu..;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pyszna, akurat na dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń