czwartek, 22 grudnia 2011

czekolada na gorąco

...nie będę się rozpisywać bo co tu dużo pisać jest po prostu świetna..;))) Jedynie co to dam następnym razem mniej cukru dałam 3 łyżki i było dla mnie za słodko...

 



 

100 g. dobrej gorzkiej czekolady
700 ml. mleka 3,2%
2-3 żółtka
3-5 łyżek cukru (w zależności od upodobań, polecam mniej)
ew. laska wanilii, cynamonu, kawałek imbiru, lawenda, skorka pomarańczy co kto lubi
ubita śmietana kremówka do udekorowania

 

Mleko zagotować z dodatkami jakie sobie wybraliśmy u mnie tym razem lawenda i skórka pomarańczowa. Przecedzić przez sitko żeby pozbyć się dodatków. Dodać połamaną na kawałeczki czekoladę. Gotować na małym ogniu aż czekolada się rozpuści. Garnek zestawić z ognia, mleko z czekoladą ostudzić do temp. pokojowej. Żółtka ukręcić z cukrem na puszysty kogel-mogel. Masę wlać do ostudzonej czekolady. Ciągle mieszając gotować na małym ogniu, aż zgęstnieje. Nie dopuścić do wrzenia czekolady, bo się zważy!!!! Podawać z bitą śmietaną...

 

źródło: "Wielkie Żarcie"

20 komentarzy:

  1. Pyszna,rozgrzewająca :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Majana...ojj tak nie można poprzestać na jednej filiżance

    Mysiu... zrób polecam;)

    Ewa...ojj nawet za słodko trochę było:)

    Ewa...o kawa z żółtkami, przyznam że nie slyszałam a brzmi ciekawie

    Pluskotka...polecam ja w sumie tez pierwszy raz zrobiłam zawsze z torebki piłam :)

    Zauberi...polecam jest na prawdę pyszna;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po zimowym spacerku ,usiąść w fotelu z książeczką i sączyć sobie taką pyszniastą kawkę to jest to

    OdpowiedzUsuń
  4. To zasługą czekolady, że słodka:) Wygląda strasznie czekoladowo.. Pyszna na zimowe wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Narobiłaś mi smaku, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mary...sama jak patrze to mam chęc na powtórkę

    Karolino...no następnym razem zrobię z taką najbardziej gorzką jaka znajdę:)

    Lutko...dokładnie a jeszcze jak za oknem by śnieg prószył ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszna, mam wielką ochotę na taką czekoladę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. kamila.pychaciasta25 grudnia 2011 23:22

    Myślałam o czekoladzie dziś... Ale teraz już za późno, może skuszę się jutro...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamila...;) na czekoladę nigdy za późno. tylko czasem robić się nie chce;)

    Amaranthrose...dziekuję;) za mile slowa i gwarantuję że jest pyszna

    OdpowiedzUsuń
  10. PYSZNE ROBIĘ NA RÓŻNE SPOSOBY MNIAM, MNIAM POZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH PIJĄCYCH KAWO-CZEKOLADĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rany zal mi was gdzie tu pisze KAWA to CZEKOLADA JEST!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hrabina Marica26 lutego 2012 15:50

    Mniam! A pupsko rośnie, a boczki obrastają! Ale nic nie szkodzi, pojeżdżę potem trochę na rowerku, pochodzę z kijkami i utraty kalorii starczy mi na jeszcze jedną czekoladę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Smaczne,kosztowałam,kliknij www.przepisykuchene.blogspot.pl warto.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaproponuję delikatną modyfikację przepisu, ale wartą uwagi mianowicie: 1 x szklanka mleka, 1 x tabliczka czekolady gorzkiej pow. 60% kakao, 1/3 kieliszka whisky Jim Beam lub Jack Daniel's i na koniec bita śmietana oczywiście z kremówki 30%. PYCHA ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. ....a najpyszniejszą gorącą czekoladkkę można wypić w pasażu grunwaldzkim we wrocławiu - pycha piłam ostatnio z moim synem wojtkiem

    OdpowiedzUsuń
  16. niebieskapistacja.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. sama to już dawno wymyślam bez żadnego przepisu

    OdpowiedzUsuń
  18. jak tu wówczas nie tyc?

    OdpowiedzUsuń
  19. a bez jaj można ? te jaja mi tu nie pasują....

    OdpowiedzUsuń
  20. oczywiście ze można ale wtedy nie bedzie tak bardzo kremowa

    OdpowiedzUsuń