sobota, 20 lipca 2013

ciasto kruche wiśniowo-kokosowe...

...bardzo lubię takie ciasta z budyniem. Więc ten przepis długo nie czekał na zrobienie. Połączenie kokosa i wiśni mniamm, można dodać inne owoce ale najlepsze będą te trochę kwaskowate.

i jak co roku podziękowania (choć tym razem nieco spóźnione bo 17.07 minęło 5 lat od mojego pierwszego wpisu) za komentarze i odwiedziny dla wszystkich, którzy do mnie zaglądają z różnych zakątków świata...

DSCF2021.JPG

 

Spód:
150 g mąki pszennej
100 g mąki ziemniaczanej
50 g cukru
150 g masła (schłodzonego)
1 jajko

do miski przesiewamy obydwie mąki, dodajemy cukier i pokrojone na kawałki masło. Rozcieramy palcami masło z mąką i cukrem. Następnie dodajemy jajko i szybko zagniatamy ciasto łącząc wszystko w jednolitą kulę. Wyłożyć papierem blachę 25x23cm, wylepić ciastem i odstawić na ok godzinkę do lodówki. Po tym czasie spód nakłuć widelcem.
Piekarnik nagrzać do 160st i piec ok 25 min na blado złoty kolor.

Budyń kokosowy:
400 ml puszka mleka kokosowego
1 i 1/2 szklanki mleka
2 budynie kokosowe lub śmietankowe
4 łyżki cukru

zagotować mleko kokosowe z 1 szklanką mleka krowiego. W reszcie mleka rozpuścić dwa budynie, dodać 4 łyżki cukru. Ugotować budyń.

Kruszonka kokosowa:
100 g mąki pszennej
50 g mąki ziemniaczanej
100 g wiórków kokosowych
50 g cukru
125 g schłodzonego masła

oraz:
600-700g wiśni
cukier puder

Wiśnie pokroić na połówki i wyjąć pestki. Zwiększyć temperaturę w piekarniku do 180 stopni.

do miski przesiać obydwie mąki, dodać połowę wiórków kokosowych, cukier i pokrojone na kawałki zimne masło. Rozetrzeć palcami masło z resztą składników aż powstanie kruszonka, na koniec wymieszać z resztą wiórków kokosowych.
Na podpieczony i ostudzony spód wyłożyć wiśnie (rozcięciem do góry).
Przykryć budyniem i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika i piec przez 35 minut na lekko złoty kolor.

20 komentarzy:

  1. Pyszne letnie ciasto ! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie wyglądają te wiśnie w masie budyniowej. Chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję rocznicy, a ciasto pyszne!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owoce, masa budyniowa, brzmi wspaniale, czy mogę kawałek ;), pozdrawiam cieplutko :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszniutkie, zjadłoby się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciacho pysznie i pięknie wygląda. Gratuluję piątych urodzin bloga i wytrwałości w jego prowadzeniu. Kawał czasu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dalej jestem pod wrażeniem wytrwałości w blogowaniu :) Oby następne 5 lat minęło tak lekko i szybko! A ciasto superowe i na pewno pyszne! Ostatnio robiłam kokosową kruszonkę do krajanki jagodowej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle cudnie i pysznie .Zjawiskowe !

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje!!! Pyszne ciacho.

    OdpowiedzUsuń
  11. Choć za kokosem nie przepadam, to jednak kusi mnie ten budyń i wiśnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż mi ślinka poleciała, przepysnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pychaaaaaaaaaa, polecam!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Judik...dzieki :)
    Lilunia...:) cieszę się że smakowało :)
    Zjedz_mnie...dziekuję :)
    Pati...kokosa nie trzeba dodawać a ciasto polecam wypróbowania
    Degustatorka...dziękuję
    Lutka...dziękuję ;))
    Natalia...dziękuję ;)) oojj tak kokosowa kruszonka jest bardzo pyszna
    Moniko...dziekuję, no mam nadzieję że mi jeszcze trochę starczy bo mam zapisane ponad 400 nowości do wypróbowania i co dzien przybywają nowe
    Asia...dziekuję
    Kasia....to trzeba upiec ;)))
    Justynko..dokładnie ja też takie połączenia uwielbiam
    Majana...dziękuję ;)
    Karolina...dziękuję i na prawdę pyszne jest to połączenie
    Grażynko..dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już na sam widok ślinka leci :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przecudne to ciasto! Dokladnie takie, jakie kocham... Szkoda tylko, ze nie jest z rodzaju 'wrzuc wszystko i zamieszaj'... Ale nie mozna miec wszystkiego, co? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciasto wygląda mega smacznie !

    OdpowiedzUsuń
  18. zielonaherbataa21 sierpnia 2013 00:43

    Cudownie wygląda :) Już nie mogę się doczekać, kiedy wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  19. sio-smutki@wp.pl16 stycznia 2014 00:07

    Mam ochotę wypróbować Twój przepis :) Pozdrawiam i zapraszam do swojej blogowej kuchni.

    OdpowiedzUsuń