sobota, 12 lipca 2014

za`atar...

...za`atar to mieszanka przypraw dodawana do wielu potraw krajach arabskich. Świetna jako marynata do mięs czy też ryb, można nią także posypać gotowane/ pieczone warzywa itd można ją dodawać dosłownie do wszystkiego ;)

Podaje wersję podstawową, do której to można dodać, oregano, cząber, czy tez majeranek.



DSCF9889.JPG



3 łyżeczki sezamu
3 łyżeczki tymianku
3 łyżeczki sumaku
sól



Ziarna sezamu należy uprażyć na patelni, cały czas mieszając aby się nie przypaliły. Ostudzić i dodać pozostałe składniki. Przesypać do słoiczka. Za`atar w zamkniętym pojemniku można przechowywać ok roku

11 komentarzy:

  1. Lubię za'atar. Fajnie, że podałaś przepis.

    OdpowiedzUsuń
  2. FANTASTYCZNE ZDJĘCIE !

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalia - Poezja Smaku14 lipca 2014 03:16

    Czekam na jakiś fajny przepis z tą mieszkanką, bo mama ma sumak w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Justynko...mała mi klikneła myszką i skasowal mi sie Twoj komentarz. Ja sumak kupowałam na allegro bo u mnie w mieścinie to takich rzeczy nie uświadczy się

    lutka...dziekuję ;))

    Natalia ...wczoraj piekłam kurczaka natartego za`atarem ;))

    Iwnoa...to tak jak i ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sezam (który jest składnikiem za ' atar) doskonale komponuje się z rybą. Musi być dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dosyć egzotycznie brzmi, ale pewnie dodaje niesamowitego smaku potrawom...

    OdpowiedzUsuń
  7. wrzuciłam w wyszukiwarkę hasło sumak i okazuje się że nie miała pojęcia, że to jest jadalne. pełno tych drzewek u mnie w okolicy. czy to trzeba jakoś wysuszyć?

    OdpowiedzUsuń
  8. Renata...właśnie tez jakiś czas temu tak z nudów sobie szperałam i się zdziwiłam ze to tak popularna roślina jest. Znalazłam w internecie ze ziarna wpierw trzeba wysuszyć a następnie zmielić. Też nazbieram jak pojadę do rodziców na działkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A sumak, to taki z drzewa ? U mnie tego pełno...

    OdpowiedzUsuń
  10. Grażynko...tak dokładnie suszy się ziarna i mieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa mieszanka, muszę spróbować skomponować :)

    OdpowiedzUsuń