wtorek, 7 lipca 2015

jagodzianki z ciasta drożdżowo-serowego

...co roku piekłam jagodzianki z tego przepisu, a w tym postanowiłam trochę poeksperymentować i upiekłam jagodzianki z ciasta serowego. Bułeczki wyszły przepyszne i mięciutkie; szczerze POLECAM ten przepis. Ja użyłam twarogu, ale równie dobrze można dodać wiaderkowego jak na sernik. Z podanych składników wyszło mi 10 średnich jagodzianek...

DSCF8409 (544x725)



ciasto:
2,5 szkl mąki pszennej
2 jajka
1/3 kostki masła
ok 3/4 szkl mleka
3 łyżki cukru
130g białego sera
1/2 łyżeczki soli
25g drożdży

nadzienie:
ok 400g jagód
2 łyżki cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Przygotować nadzienie: wymieszać jagody z cukrem i mąką.

do miski wsypujemy mąkę, robimy "dołek" wkruszamy drożdże, łyżeczkę cukru i zalewamy ciepłym mlekiem. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 10 minut do wyrośnięcia. Następnie dodajemy resztę cukru, jajka, miękkie masło, szczyptę soli, biały ser i resztę mleka. Zagniatamy na gładkie i elastyczne ciasto; w razie potrzeby można dosypać więcej mąki bo widzę w komentarzach że dodajecie, ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1-1,5 godz do wyrośnięcia. Ciasto dzielimy na 10 części. Każdą cześć rozpłaszczamy nakładamy hojnie nadzienia i zlepiamy. układamy na blasze wyłożonej papierem złączeniem w dół; odstawiamy przykryte ściereczką na ok 20 minut. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 170st. Przed włożeniem do piekarnika należy posmarować jagodzianki mlekiem. Pieczemy ok 20-25 min w 170st.
Upieczone bułeczki wykładamy na kratkę do ostudzenia. Kiedy trochę przestygną lukrujemy lukrem.

47 komentarzy:

  1. A mozna uzyc serka Philadelphia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Są fantastyczne, sięgam po bułeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba skorzystam z Twojego pysznego przepisu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój syn uwielbia jagodzianki, aż wstyd ale sama jeszcze nie robiłam ;-) twoje tylko...pozazdrościć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mistrzowskie!
    Na pewno skorzystam z Twojego przepisu.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach... Jagodzianki to mój smak dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najpyszniejsze jakie w życiu widziałam ,bo tak porządnie nadziane .

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ obłędnie wyglądają :)
    http://elwirski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo apetyczne te jagodzianki.
    Przepis super no a zdjęcie ... palce lizać :)
    Tylko jak tu się odchudzać !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam jagodzianki, a te są obłędne :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy ciasto bez sera byłoby rzeczywiście mniej puszyste?

    OdpowiedzUsuń
  12. nie, tez byłoby puszyste, dodatek sera daje fajny smak i trochę wilgotności

    OdpowiedzUsuń
  13. Super przepis:) W te pedy poganalam na bazarek i kupilam jagody:)
    Jak robilam ciasto to musialam sporo maki dosypac bo strasznie ciasto lepilo mi sie do rak, mam nadzieje ze nie zaszkodzi to jagodziankom. Popelnilam blad bo twarogu nie rozgniotlam uprzednio widelcem i podczas wyrabiania ciasta zostaly malutkie grudki. Teraz czekam az mi ciasto wyrosnie. Podgladnelam przed chwilka i odstukac rosnie :) Jesli chodzi o farsz to jagodki soczek puscily soczek.
    Podczas nakladania farszu to starac sie bez soku nakladac, tak?
    Napisz mi prosze czy cos z tego wyjdzie? :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy dobrze zrozumiałam. Na początku jak w dołek wkruszę drożdże i zaleję mlekiem to nic nie zagniatam, nie wyrabiam tylko zostawiam. Dopiero potem, po dodaniu reszty składników wyrabiamy

    OdpowiedzUsuń
  15. wyjdą, wyjdą ;) ja też nie rozgniatałam twarogu widelcem tylko pokruszyłam go nad miską; po upieczeniu nie bedzie czuć ani widac grudek sera. Jak Ja nadzienie tak nabierałam lyzką i kładłam, trochę soku zawsze się nabrało. A co do maki to czasem trzeba podsypać podczas wyrabiania. daj znac jak się upieką

    OdpowiedzUsuń
  16. tak dobrze zrozumiałaś

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziekuje za szybka odpowiedz:) Oczywiscie dam zanc:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jagodzianki wyszly piekne i przeeepyszne:) Zrobilam nawet zdjecie ale nie ma tutaj mozliwosci umieszczenia, wiec trzeba mi uwierzyc na slowo :)
    Raz jeszcze polecam ten przepis.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się że smakowały....dziękuję za komentarz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z braku białego sera dałam danonki straciatella 2 szt. Do tego zapomniałam dać masło :/ Do srodka dałam nutellę. Wyszły pyszne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiłam dzisiaj, ciasto wyrosło jak nigdy, w smaku rewelacyjne. Ser powoduje wilgotność ciasta i smak jest boski. Polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. cieszę się że smakowały, dzięki za komentarz i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Jagodzianki wyglądają znakomicie i pasują idealnie do porannej kawki;)

    OdpowiedzUsuń
  24. r.slawinski7511 lipca 2015 01:59

    Witam. Jak dodać blog do ulubionych, aby szybko do niego dotrzeć?

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyszły pyszne rodzina zachwycona. Przepis rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  26. najlepiej to dodac do zakładek lub polubić na Facebooku

    OdpowiedzUsuń
  27. Takich jagodzianek jeszcze nie robiłam - trzeba będzie spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny sposób na wykorzystanie jagód :) Czasami warto zaryzykować i poeksperymentować :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Iza właśnie się za nie zabieram, zobaczę jak mi wyjdą, bo ja mistrzynią ciast drożdżowych niestety nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ewa...wyjda na pewno; daj znać jak się upieką

    OdpowiedzUsuń
  31. Iza, to moje pierwsze jagodzianki. Tak dobrych to jeszcze nie jadłam. Pyszne! Nawet ja laik w ciastach drożdżowych nie miałam z nimi żadnych problemów. Musiałam dodać tylko trochę więcej mąki, bo ciasto było zbyt lepiące. Polecam każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam, chciałam zapytac o pojemność szklanki, którą używasz: 200 czy 250 ml? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Klaudia 250ml. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Ewa cieszę się że smakowały

    OdpowiedzUsuń
  35. Boskie., po prostu boskie! Jadę na parę dni w góry, liczę na obfite jagodowe zbiory

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie skończyłam lukrować. Jagodzianki są naprawdę dobre, o niebo lepsze od sklepowych.
    Podczas przygotowania wpadłam trochę w panikę - ciasto bardzo się kleiło, musiałam dodać o wiele więcej mąki niż w przepisie. Finalnie wyszły pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. kocham jagodzianki! pyszny przepis!

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobre jagodzianki nieczęsto się trafiają. Aż ślinka cieknie czytając ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  39. Fantastyczne jagodzianki! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pachną mi przez ekran, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  41. To nadzienie to już 100% sukcesu, gryziesz i widzisz, nie szukasz. Wspaniałe i apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam,pierwszy raz jak robiłam to ciasto wg Pani przepisu,to wyszło mi ciasto raczej lejące.Przełożyłam je do tortownicy,posypałam kruszonką i upiekłam ciasto drożdżowe.Było bardzo dobre.Ponieważ jestem uparta postanowiłam wczoraj upiec jagodzianki.Dałam 340g mąki luksusowej,licząc 170g szklanka,3 jajka małe i tylko 100ml mleka, wg przepisu powinno być 187ml.Ciasto nadal było miękkie i klejące.Nie było mowy o wyrobieniu gładkiego i elastycznego ciasta.Więc dodałam jeszcze 180g mąki.W sumie dałam 520g maki. Wtedy ciasto wyszło gładkie i elastyczne.Jagodzianki wyszły wspaniałe.Wnuk powiedział,że to najlepsze drożdżówki w jego życiu,a ma 8 lat,i muszę przyznać jak na jego wiek jest naprawdę smakoszem.Nie pierwszy raz ocenił potrawy.
    Mam mętlik w głowie i nie chcę Pani urazić,ale na blogach znalazłam mnóstwo identycznego przepisu i myślę że nikt nie piekł jagodzianek z tego przepisu,tylko kopiują na swoje blogi.
    Jeszcze raz Panią serdecznie przepraszam.Nie było moim celem Panią obrazić,tylko nurtuje mie ten temat. Pozdrawiam Halina

    OdpowiedzUsuń
  43. ależ ja się nie gniewam; wszelakie uwagi i komentarze mile widziane ; ) ja już nie pamiętam bo piekłam je rok temu, ale być może także podsypałam maką. Wczoraj piekłam inne jagodzianki z przepisu z innego bloga i powiem szczerze ze także z dobrą szklankę maki dosypywałam w trakcie (ponoć ciasto miało byc takie lejące ale miałam obawy i dosypałam wyszły ok jutro dodam na bloga) i nawet na kartce potem zanotowałam żeby to uwzględnić kiedy dodam przepis. Pozdrawiam i dziekuję za komentarz

    OdpowiedzUsuń