czwartek, 16 lipca 2015

zlabia, jalaibi...

 ... dziś na blogu przepis na zlabię  زلابية (jalaibi; w Indiach, Pakistanie)  czyli drożdżowe ciasteczka znane w wielu krajach. Maghrebu. Ciasteczka te moczy się w słodkim cukrowym syropie z dodatkiem wody z kwiatu pomarańczy, bądź wody różanej.  Ja swoje ciasteczka "wyciskałam" z torebki na mrożonki, można też użyć butelki po keczupie czy rękawa cukierniczego. Polecam bo są bardzo smaczne.

Jutro minie 7 lat odkąd założyłam bloga wiec tradycyjnie jak co roku chcę wszystkim, którzy do mnie zaglądają z różnych zakątków świata serdecznie podziękować za odwiedziny i komentarze...pozdrawiam i zapraszam do dalszych odwiedzin






3/4 szkl mąki pszennej
200 ml ciepłej wody
1 kopiasta łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
10 g świeżych drożdży lub 4 g suchych
1 łyżka gęstego jogurt
15 ml oleju
1/2 łyżeczki cukru
szczypta soli
olej do smażenia

syrop:
3/4 szkl. cukru
150 ml wody
1-2 łyżki wody z kwiatu pomarańczy bądź wody różanej (ja chlusnęłam na oko)  
Drożdże wsypujemy do szklanki dodajemy cukier i zalewamy odrobiną cieplej wody; odstawiamy. Do miski wsypujemy mąkę, skrobię kukurydzianą, sól; mieszamy. Następnie dodajemy jogurt i olej. Wlewamy drożdże i resztę wody. Mieszamy żeby powstała gładka masa. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok 30 minut.

W tym czasie przygotowujemy syrop. Do rondelka wsypujemy cukier, wlewamy wodę. Stawiamy na gazie; mieszamy aż cukier się rozpuści. Przykrywamy pokrywką; zmniejszamy gaz i gotujemy ok 20 minut. Odstawiamy na bok kiedy syrop trochę przestygnie dodajemy wodę kwiatową.

Po 30 minutach odkrywamy ciasto i mieszamy, żeby pozbyć się pęcherzy. Na patelni rozgrzewamy olej. Nakładamy ciasto do rękawa cukierniczego, z cienką końcówką (ja włożyłam do torebki na mrożonki i odcięłam róg). Kiedy olej będzie gorący wyciskamy masę robiąc "ślimaki". Smażymy z każdej strony na złoty kolor. Ciastka wrzucamy do syropu, kładziemy na kratce do odcieknięcia.

źródło przepisu: "Kocie oczka"




11 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie wpisy - poznaje kulinarny świat! Dziekujé:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe ciasteczka, dla mnie to nowość :) Gratulacje z okazji urodzin bloga, życzę jeszcze więcej pysznych inspiracji :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow jakie ciekawe ciasteczka! Chętnie bym spróbowała :)
    Sto lat z okazji urodzin bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudo! Podziwiam za cierpliwość :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga, wielu jeszcze ciekawych kulinarnych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądają! Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne! Przymierzam się do nich d jakiegoś czasu :). Gratulacje z okazji rocznicy, niekończących się inspiracji! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę przypominają hiszpańskie churros ,ciekawa forma wyciskania .Gratuluję 7 lat blogowania ,wspaniałych przepisów i życzę inspiracji na wiele kolejnych .

    OdpowiedzUsuń
  9. Serdecznie Ci gratuluję szczęśliwej siódemki i życzę niesłabnącej weny do blogowania. I porywam ciasteczko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Iza często nas czarujesz pysznościami z całego świata, dlatego życzę kolejnych lat blogowania i czytelników z całego świata :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdeczne gratulacje dla Ciebie za bloga. A ciasteczka - do zrobienia : )

    OdpowiedzUsuń