sobota, 2 maja 2009

krówki

  

...dziś miałam ochotę na coś słodkiego i szybkiego...przeglądałam zdjęcia użytkowników na   GP i natrafiłam na krówki kaczucholanda... wsio miałam w  domku wiec zrobiłam. Cukierki są kruche, mocno śmietankowe i bardzo bardzo słodkie ale przecież takie właśnie są krówki...



1 szklanka cukru
0,5 szklanki śmietany 30%
duża łyżka masła
wanilia- ja nie miałam




Wszystkie składniki gotujemy na sporym ogniu w rondlu, tak długo, aż masa  będzie miała beżowy kolor i zacznie nawet lekko przywierać do dna tj ok. 15-20 minut. Wtedy zdejmujemy z ognia i ucieramy ok. 10 minut łyżką, aby krówki były potem kruche i dały się pokroić. Następnie  wykładamy na mały półmisek wyłożony folią aluminiową ( ja wyłożyłam masę na styropianową tackę). Gdy wystygnie kroimy i możemy jeść...

6 komentarzy:

  1. Ale śliczna krówka :) A cukiereczkiem chętnie się poczęstuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka śliczna króweczka.I widać kto tu ma talent plastyczny:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Izo co zle zrobilam ze krowek nie dalo sie pokroic bo byly baaardzo ciagnace sie :-)? Mieszalam chyba krocej niz 10 min po zdjeciu z ognia, no i smietana 22%, czy to moglo byc przyczyna? Ogolnie jednak smak rewelka, synek tez zajadal paluszkiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sarciu kurcze może właśnie to ta śmietana, bo ja tez jak ostatnio robiłam niby tak jak zawsze i tez nie mogłam pokroić;) ale moje z kolei były jakby za rzadkie ale hihihi i tak zjadłam;)) Sama nie próbowałam ale ponoć z tego przepisu wychodzą twarde i ciągnące. A ja jutro znów robię baghrir ojj bardzo mi zasmakowały teraz spróbuję zrobić tak jak na Twoim zdjęciu troszkę cieńsze

    * 300 ml mleka skondensowanego z puszki, nie słodzonego (może być kremówka)
    * 3/4 szklanki cukru
    * 1/3 kostki masła
    * 1 łyżeczka
    ekstraktu z wanilii

    Wszystkie składniki doprowadzić do wrzenia w garnku z grubym dnem cały czas mieszając. Gdy masa będzie beżowa, gęsta i wykaże tendencje do przypalania się (u mnie zeszło około 15 minut), zdjąć garnek z ognia i ucierać masę kilka minut. Wyraźnie gęstą masę wylać do malutkiej keksówki/naczynia wyłożonego folią aluminiową (by było ją łatwiej później wyjąć). Schłodzić. Wyjąć i pokroić wg uznania. Podobno, im dłużej krówki gotowane, a później ucierane tym bardziej kruche (nie sprawdziłam).

    OdpowiedzUsuń
  5. ja do krówek dodaję trochę sodki a nie dodaję masła i wtedy są świetnie kruchutkie

    OdpowiedzUsuń