wtorek, 13 października 2009

bazylia...

 


 ...na samym początku kupowałam tylko suszone zioła...potem przerzuciłam się na sklepowe doniczkowe...tylko ona jakoś kiepsko wytrzymywały... tylko rozmaryn "twardy zawodnik" całe lato na balkonie i w świetnej formie jest nadal. Zasiałam sama i powoli rosną kolejne zioła..;)


 ...Bazylia jak najbardziej nadaje się do uprawy w doniczkach. Lubi rosnąć w nasłonecznionym miejscu, należy ją dobrze podlewać. Używa się najczęściej do potraw z pomidorami, komponuje się z nimi wyśmienicie. Liście bazylii można dodawać do sałatek, potraw drobiu, wieprzowiny, twarogu, zup, bardzo fajnie smakuje rosół z dodatkiem bazylii. Świeżymi liśćmi można ponoć masować miejsca ugryzienia owadów, żeby zmniejszyć swędzenie i zapalenie. Wyczytałam też że noszenie liści bazylii w portfelu ma przyciągać do niego pieniądze...

4 komentarze:

  1. Ja mam na razie ze sklepowych doniczek, do wysiewania sie zabieram i jakoś nie mam czasu. Spróbuję na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwie sie, ze taka piekna wyrosla. Z Twoich rak wszystko tak wspaniale rosnie :)
    Bazylie podobnie jak Ty dodaje do rosolu, wysmienita!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam rozmaryn na balkonie, a bazylia mi rośnie na parapecie właśnie z takiej sklepowej doniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym wolała chyba kupić takie zioło niż hodować, nawet nie wiedziałam, że sie da.

    OdpowiedzUsuń