niedziela, 13 grudnia 2009

ostra zupa z marchwi i kokosa...

 

 

....kolejny przepis smaków Botswany. Łączy ze sobą słodki smak marchewki z pikantnym chili. Zupa bardzo aromatyczna zdecydowanie najlepsza gorąca...

 

 

 

 

1/2 kg soczystej marchwi, obranej i pokrojonej w drobną kostkę
1 duża czerwona cebula, drobno posiekana
2 łyżki oleju sezamowego
2 duże ząbki czosnku
2 łyżeczki startego świeżego imbiru (lub ½ łyżeczki suszonego)
½ łyżeczki suszonego chili
1 łyżeczka suszonego kminu
1 łyżeczka przyprawy curry
1 puszka mleczka kokosowego (ok. 2 szklanki)
2 szklanki wody
sól i pieprz do smaku
posiekana świeża kolendra

Na patelni dobrze rozgrzewamy olej dodajemy sypkie przyprawy, oraz imbir i czosnek. Smażymy na dużym ogniu ok. 1 minutę, mieszając. Trzeba uważać, aby przyprawy się nie przypaliły. Dodajemy cebulę i smażymy przez następne 4 minuty, aż cebula się zeszkli. Dodajemy marchew, zmniejszamy ogień i smażymy przez ok. 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Dodajemy wodę i mleko kokosowe; dusimy mieszając przez ok. 20 minut, aż marchewka zmięknie. Zdejmujemy z ognia i studzimy, zanim zmiksujemy zupę na gładką masę. Doprawiamy do smaku. Przed podaniem, zupę należy podgrzać. Posypujemy świeżą posiekaną kolendrą.

2 komentarze:

  1. Bardzo ładny przepis. Pewnie wypróbuję, bo już od jakiegoś czasu myślę o zrobieniu zupy z marchewki. Nie jadłam dotąd... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie dobrane składniki i przyprawy! Na pewno pyszna :)

    OdpowiedzUsuń