niedziela, 26 grudnia 2010

makownik cesarski

...w tym roku poszłam na łatwiznę z lenistwa i zamiast tradycyjnego makowca zrobiłam właśnie to ciasto. Szybko się robi i jest naprawdę pyszne..;) a przepis znalazłam tutaj....






Składniki na masę makową:
puszka masy makowej 70 dag
10 dag rodzynek
5 dag skórki z pomarańczy
trochę posiekanych orzechów ja wrzuciłam laskowe
2 jajka
1 łyżka spirytusu lub wódki (wlałam więcej;))

Masę makową przełożyć do miski, dodać bakalie, jajka, alkohol. Całość dobrze wymieszać.



Składniki na ciasto:
25 dag margaryny
4 jajka
1 szklanka cukru
1,5 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Margarynę utrzeć z jajkami i cukrem na puszysto. Dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Utrzeć. Przygotować 2 keksówki, wysmarować tłuszczem i oprószyć bułką. Do każdej keksówki przełożyć po połowie ciasta. Na środek wyłożyć łyżką po połowie maku. Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 60 minut w temp. 180C

12 komentarzy:

  1. kamila.pychaciasta26 grudnia 2010 13:55

    Ciasto łatwe, ale nadal tradycyjne, bo z makiem :) Pozdrowienia świąteczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. No, wygląda smakowicie. A czemu nazywa się cesarski? Czy to pochodzi z Galicji i piekli na cześć Franza Jozefa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie wygląda ten makowiec :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Izenko! Moj maz ma uczucia zdecydowanie mieszane... :) 'Czerwona zupa' byla wrogiem nr1 przez kilka lat. Po czym stwierdzil, ze nie jest zle, jak sie zagryzie jakims pierogiem, czy pierozkiem. A kapusta? O, to cala historia, powtarzana co roku: jak to zona na pierwsze swieta razem gotowala to to i gotowala, probowala i mlaskala, jakie dobre... A potem kapusta z grzybami wyladowala na talerzu i.... :):):)
    Milego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten uproszczony makowiec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na bardzo smaczny, a że szybki to się dobrze składa, można zrobić drugi jak się za szybko skończy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wygląda! Pewnie już nic nie zostało... :)

    Spóźniłam się z życzeniami świątecznymi, wiec żeby nie spóźnic się i z noworocznymi, już dziś życzę Ci twórczego, owocnego i smakowitego Nowego Roku! Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Izuniu witam Cię poświątecznie - już u mnie nie ma żadnych słodkości...a u Ciebie takie pychotki:))) Już mi ślinka leci, taki łasuch okropny ze mnie. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamilo masz racje szybkie i tradycyjne....;)

    mamamarzyniu ojj skąd nazwa to ja nie mam pojęcia..;) ważne że dobre....

    Majanko...;) dziękuje

    Kasiu...;) hihi czyli powoli się przyzwyczaja..;)

    Grażynko ojj tak można powiedzieć ekspresowy

    flusso dokładnie ja nawet kupie puszkę maku na zaś

    Kasiu dziękuje bardzo...;) za życzenia

    Graszko u mnie też już z ciasta są wspomnieniem może na szczęście bo przynajmniej się nimi nie objadam i nie mogę się zdecydować co upiec na nowy rok..;)

    Pozdrawiam wszystkich milutko....;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alez on pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie! Mam pytanie, czy można upiec tę wspaniałość w jednej formie? jeśli tak to w jakiej? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jonkokry...można zrobić w tortownicy najlepiej 22-24cm a jak chcesz na tzw dużą blachę to proponuje podwoić składniki a przynajmniej składniki ciasta. Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń