czwartek, 10 lutego 2011

pączki przepis sprzed stu lat...

paczkiz...przepis wycięty z jakiegoś czasopisma a i zdjęcie było dość zachęcające. Pączki są naprawdę pyszne, mięciutkie polecam wypróbowanie. Na drugi dzień równie dobre..;) Z podanych proporcji wyszło mi 17 pączków takich wykrawanych szklanką...;)


 


0,5kg mąki
5dag drożdży
szklanka mleka
6 żółtek
0,5 szkl cukru
15 dag masła
kieliszek rumu ( ja dałam czysta wódkę)


 


Mleko zagotować dodać 2 łyżki mąki i wymieszać, żeby nie było grudek, gdy przestygnie dodać drożdże i łyżkę cukru. Żółtka utrzeć z cukrem, wlać do rozczynu- wymieszać. Dodać resztę mąki, rum. Po wyrobieniu ciasta wlać rozpuszczone i przestudzone masło. Wyrabiać aż ciasto będzie odchodziło od ręki. Odstawić na około pól godz w ciepłe miejsce. Formować małe pączki, po uformowaniu ostawiłam na ok 20 minut do wyrośnięcia. Smażyć na smalcu. Konfiturą nadziewałam po usmażeniu..


 

27 komentarzy:

  1. Jakie puchate te pąkale:)) Ja też dzisiaj robiłam, ale kwadratowe. Pozdrawiam Cie Izo serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne te twoje paczuchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo apetyczne, choć nie jestem amatorem pączków...

    OdpowiedzUsuń
  4. dzieki Kobietki...za komentarze...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O Jezu! A ja tak kocham paczki, ze musze omijac szeroko supermarketowa piekarnie :( Te Twoje PIEKNE!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne Ci wyszły! Z konfiturą i skórką pomarańczową ślicznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodziutkie Okazje12 lutego 2011 04:13

    Oj nie, tak nie można!! Są cudownie...ukradnę Ci kilka... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu...ja też uwielbiam pączki..;) yyy co niestety widac
    Olu dziekuję..;)
    Mary..;) dziekuję ja na Twoje slodkości nie moge patrzec bo bym wszystko zjadła... na pewno wypróbuję kilka przepisów i w wolnych chwilach czytam Twój blog..:) bardzo mi sie podoba i zdjęcia..;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygladaja rewelacyjnie! Mogę się poczęstować? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pączki domowej roboty, wyszły Ci cudownie !:)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Justynko ja też wolę domowe te ze sklepu zazwyczaj na drugi dzień nie jadalne są...;)
    Atinko... proszę częstuj się..;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj jak ja bym takiego pączka teraz zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Grażynko, flusso, kabamaiga.....dziękuję bardzo

    OdpowiedzUsuń
  15. basia.1947@o2.pl15 lutego 2011 21:11

    Takie pączki pieke już od kilkunastu lat ,dostalam przepis od starszej pani ,są niezawodne , tylko marmolade daje przed pieczeniem są bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  16. Basiu...tak to prawda ja marmoladę kiedyś też dawałam przed pieczeniem ale często mi się jakoś wydostawała .....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam tradycyjne potrawy. A pączki zawsze kupne w tłusty czwartek ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Od paru lat robię pączki i ten przepis jest naprawdę sprawdzony a pączki wychodzą świetne. Polecam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wyglądają, u mnie dzisiaj tez pączki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. jaka mąka będzie najlepsza, ślinka cieknie na widok tych pączków muszę zrobić

    OdpowiedzUsuń
  21. ja zazwyczaj piekę z mąki tortowej. Pozdrawiam i proszę dać znać jak wyszły

    OdpowiedzUsuń
  22. czym nadziewać / nie chodzi o konfiturę.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja nadziewam po upieczeniu jak wspomniałam biorę szprycę i taką długą a wąską końcówkę

    OdpowiedzUsuń
  24. zrobiłam, nie są złe ale ja bym dała ciut mniej drożdży gdyż są dość mocno wyczuwalne nie wiem może 3 dkg, nie miałam alkoholu więc dałam pół łyżki octu

    OdpowiedzUsuń
  25. pączki niebo w gębie, gdy jadłam jeszcze ciepłe wydawało mi się że jest za dużo drożdży ale gdy już porządnie ostygły są pyszne, takie jak lubię

    OdpowiedzUsuń
  26. cieszę się ze smakowały, dziekuję za komentarz i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń