sobota, 24 grudnia 2011

chijimi... チジミ...

 

 

...przeglądając przepisy dodane do akcji "F1 od kuchni" zobaczyłam że umknęło mi GP Korei Południowej, no tak to było w tym czasie co Blog Forum Gdańsk. Więc żeby nadrobić czymś szybkim u Atinki znalazłam przepis na te placuszki i chociaż za szpinakiem nie przepadam zrobiłam i nawet zjadłam dwa!!! Spóźniony wpis dodaje do w/w akcji... a przepis cytuje w całości za Atinką...

 

 


 

1 pęczek świeżego szpinaku
2 jajka
4 łyżki mąki zwykłej
2 łyżki wody
1/2 łyżeczki cukru
starty żółty ser
sos czosnkowy

Szpinak dokładnie umyć i w osolonej wodzie gotować około 2-3 minuty. Zaraz po ugotowaniu spryskać szpinak strumieniem zimnej wody i dokładnie odcedzić. Odciśnięty z wody szpinak dość drobno pokroić i wymieszać z jajkami, mąką, wodą i cukrem. Na patelni rozgrzać olej. Nakładać masę formując placuszki odpowiedniej wielkości. No wierzchu wyłożyć równomiernie tarty żółty ser. Przykryć pokrywką i smażyć około 3 minuty (tak na złoty kolor).  Przewrócić na drugą stronę i smażyć już bez przykrycia - ponownie około 3 minut, aż ser się roztopi i ładnie przysmaży. Podawałam z sosem czosnkowo-koperkowym.

 

                      

14 komentarzy:

  1. Mniam, tutaj jest wszystko co lubię :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja szpinak pokochałam. Teraz mogę już jeść ze wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak fajnie, ze się na nie skusiłaś:) Pysznie wyglądają:) A one dość syte są, więc dwa to i tak dużo;)) Cieszę się, ze smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja szpinak też uwielbiam, więc zjadłabym chyba nie tylko dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O,jakie to smaczniutkie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja uwielbiam szpinak! Pięknie z tym serem wygląda i musi cudownie smakować! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też za szpinakiem średnio przepadam, żeby nie powiedzieć, że w ogóle ;-) Ale takiego placuszka skosztowałabym z ciekawości. A może przekonałabym się do szpinaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. To już drugi przepis ze szpinakiem, który widzę na moich ulubionych blogach w dniu dzisiejszym. Kusicie Kobietki szpinakowymi pysznościami :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Qualietta...jesli ktos lubi szpinak to polecam te placuszki

    Tastefully...ja zjadlam ale fanka szpinaku już nie zostane chyba;)

    Asiek...jesli lubisz to polecam jak najbardziej;)

    Majana...dziekuje;)

    Ewa...one są jak napisala Atinka sytne wiec duzo nie da rady się zjeść;)

    Atina...masz rację sa sytne do konca dnia juz nic nie jadłam;)

    Kabamaiga...więc polecam placuszki:)

    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie szpinakowe placuszki muszą smakować pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szpinak uwielbiam, więc dla mnie Twoja propozycja jest celem w 10 ;-)



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają bardzo apetycznie .Jak zakupię gdzieś szpinak to się skuszę .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Lutka...można tez zrobić z mrożonego...;)

    Ewa...jesli lubisz szpinak to gwarantuję że bedzie smakowało;)

    Judik...dla smakoszy z pewnością;)) tym bardziej że i ja zjadłam chociaż nie lubię. Ale trzeba wszystkiego spróbować;)

    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię naleśniki z szpinakiem i żółtym serem, a to taka wersja bez naleśnika. Musi być dobra. :)

    OdpowiedzUsuń