czwartek, 29 marca 2012

zupa chrzanowa...

...na świąteczne śniadanie zamiast żurku polecam zupę chrzanową. Chrzan był ze słoiczka, chociaż zapewne ze świeżo startego chrzanu była by lepsza, może kiedyś taką zrobię...



3 kawałki białej kiełbasy,
2 cebule,
ziele angielskie, liść laurowy, grzyby suszone,
sól, cukier,pieprz
1 słoiczek chrzanu 200 ml lub jeszcze lepszy świeżo starty chrzan
mała śmietana 18%,
2 łyżki mąki (niekoniecznie),
4 jajka,

Nastawiamy wodę około 1,5 litra z cebulą i przyprawami. Dodajemy opłukaną białą kiełbasę. Gotujemy ok. 30 min. Po tym czasie wyjmujemy kiełbasę z wywaru. Dodajemy chrzan. Zagęszczamy mąką wymieszaną z odrobiną schłodzonej zupy (nie jest to konieczne, jeśli nie musicie mieć gęstej zupy). Doprawiamy śmietaną oraz solą i cukrem do smaku. Jaja gotujemy na twardo i dzielimy na ćwiartki. Ugotowaną kiełbasę kroimy na kawałki i wrzucamy na talerz nalanej zupy. Zupę podajemy bardzo gorącą...

20 komentarzy:

  1. Robiłam sos chrzanowy, ale zupy chrzanowej jeszcze nie. Wygląda bardzo apetycznie z tym jajkiem :-) super fotka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię taką tylko bez jajek .Uwielbiam ją .
    Zdjęcie super

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, zjadłabym Ci cały talerz, pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Justynko...;) więc zapraszam

    Lutka...dziekuję ;)))

    Agattekh...ja lubię zarówno sos jak i zupe ;) i dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał! Ale cudowny pomysł! :-) Bardzo jestem ciekawa jak smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa zupka :), uwielbiam chrzan więc na pewno by mi smakowała

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiej zupce nie powiedziałabym nie ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo apetyczna zupka, z pewnością by mi smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odkrywcza Mama4 kwietnia 2012 13:38

    Dziękuję za przepysznych przepisów. Postanowiłam Cię wyróżnić za to, że jesteś taka świetna, więc zapraszam do siebie na bloga http://odkrywczamama.blogspot.com/2012/04/bardzo-mia-nominacja.html po odbiór nominacji! I zachęcam do kontynuacji zabawy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Odkrywcza Mama...dziekuję bardzo za wyróżnienie juz kilka razy pisałam cos o sobie ze nawet nie wiedziałabym co dodać, ale miło mi że o mnie pomyslałaś...:)

    Degustatorka...dziękuję ;))

    Zjedz_mnie...:) może kiedyś się skusisz

    Zauberi...jeśli lubisz to gwarantuję ;)

    Asiu...:) polecam do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pewnością ma swój wyrazisty smak i aromat!

    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie żółte... jak żonkil...

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglada przepysznie. Zdrowych i wesolych swiat. pozdr

    OdpowiedzUsuń
  14. Chrzanówka :) to zupa z moich małopolskich rejonów :) Wielkanoc tylko z Chrzanówką :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie żrę mięcha , ale jajeczka owszem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy przepis. Z pewnością go wypróbuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też robię chrzanową, ale daję biały barszcz kupiony w sklepie, w butelce i dodaję chrzan ze słoika, kiełbase wędzoną chudą, majeranek, pieprz i śmietanę.Jaja na twardo na talerzu zalewam gotową zupą i jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow!Nawet nie wiedziałam, że można zrobić taką zupkę;) Bardzo lubię chrzan, więc pewnie i ta zupa przypadłaby mi do gustu:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zupka pyszna, robię ją od lat... tylko troszkę inaczej. Wywar musi być na wędzonce, oczywiście chrzan i śmietanka. Wyciągam wędzonkę i zostawiam sam wywar. Przed podaniem zupki robię z chleba pokrojonego w kosteczkę grzanki (na patelni). Do talerza wrzucam grzanki, pokrojone w kostkę jajko na twardo i pokrojoną wędzonkę. To zalewam barszczem chrzanowym.... mmmm pycha....;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jovi...wypróbuję też kiedys i Twoją wersję :)))

    KOBIECE VARIA... polecam do wypróbowania jest na prawdę smaczna ;)))

    Misiaku...ja kiedyś też tak robiła z barszczem i faktycznie jest tez bardzo dobra

    Maga...dziękuję a zupę polecam ;) tym bardziej że nie ma z nią duzo roboty

    AA...;))) to z jajeczkami można;))

    Karola...a ja ją poznalam dopiero rok temu :) ale od tego czasu robię ją co jakiś czas

    Damian...dziekuję slicznie i Tobie równiż radosnych Świąt życzę ;)

    Patrycjo...dziękuję ;))

    Ewo...o tak ale w sumie ilość chrzanu możemy dać pod własny gust ;)

    OdpowiedzUsuń