niedziela, 17 września 2017

sernik wiedeński II

...kolejny przepis na sernik wiedeński, a do wypróbowania mam jeszcze kilka.  Sernik delikatny bardzo troszeczkę opadł, ale to nie szkodzi...





1 kg sera
200g miękkiego masła
1 szklanka cukru
10 jajek
1 duży budyń śmietankowy
rodzynki
2 łyżeczki esencji waniliowej



Piekarnik nagrzać do 230st. Białka ubić na sztywną pianę. Ser zmielić 2 razy.

Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę, ucierając dodać miękkie masło i stopniowo dodawać ser. Następnie wsypać proszek budyniowy, dodać esencję waniliową i rodzynki obtoczone wcześniej w mące. Do masy serowej dodać pianę i delikatnie już łyżką wszystko wymieszać.

Całą masę przełożyć do tortownicy (24cm) wysmarowanej masłem bądź wyłożonej papierem do pieczenia. włożyć do mocno nagrzanego piekarnika i tak piec 10 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 170st i piec sernik około godziny.

Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i nie otwierając drzwiczek pozostawić sernik na 10 minut. Następnie uchylić i pozostawić sernik do przestygnięcia na kolejne 10 minut. Posypać cukrem pudrem bądź polukrować lukrem...

13 komentarzy:

  1. Ale piękne zdjęcie to pewnie i smaczny też jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serniczki są najlepsze! A Twój wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu rozpływa się w ustach!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie mi uświadomiłaś, że dawno już sernika nie piekłam! też mam kilka do wypróbowania:) Twój wygląda idealnie:) serniki lubię opadać bynajmniej moje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ świetnie wygląda ten serniczek. Akurat na taki deszczowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, jak ja dawno nie jadłam tradycyjnego sernika!

    OdpowiedzUsuń
  7. Klasyczny i zawsze pyszny, też mam w najbliższych planach sernik, mam nadzieję, że wyjdzie równie udany, jak Twój :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam z mniejszej ilości jajek -8, ciekawa jestem efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. prosze dać znac jak wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój ulubiony, tylko ja go robię na kruchym spodzie :-) mniam :-)

    OdpowiedzUsuń