czwartek, 14 czerwca 2012

drożdżówki z truskawkami

...pyszne drożdżówki z truskawkami i kruszonką. Przepis znalazłam na blogu "Every Cake Yon Bake" Z podanych składników wyszły mi 2 blachy moje "kwadraty kroiłam na oko ale tropiąc ślady od truskawek było ich około 19 sztuk nie policzyłam przed pieczeniem a gdy się upiekły to znikały gorące prosto z blachy... 





4 szklanki mąki
3 dkg drożdży
0,5 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
1 jajko
2 żółtka
szczypta soli
300 ml letniego mleka
pół kostki (100g) roztopionego i przestudzonego masła

 kruszonka:
150 g zimnego masła,
3/4 szklanki mąki,
0,5 szklanki cukru,
szczypta soli

truskawki


Mąkę wsypać do miski, zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże, posypać łyżeczką cukru, wlać 1/2 szklanki mleka i odstawić na ok. 10 minut aż drożdże zaczną rosnąć. Następnie dodajemy jajko, żółtka, sól, resztę cukru i cukier waniliowy. Dolewając mleko zagniatamy dość luźne ciasto, które będzie się przyklejało do dna miski ale nie do boków. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie dodajemy jeszcze trochę mąki. Na koniec wlewamy masło i jeszcze raz dobrze wyrabiamy.

Odstawiamy przykryte ściereczką na godzinę lub aż powiększy objętość dwukrotnie. Ciasto wyjmujemy na omączony stół, rozwałkujemy na duży prostokąt ok. 1 cm grubości. Kroimy ostrym nożem na kwadraty ok. 12x12 cm, po przekątnej kładziemy po 2-3 truskawki i przeciwległe brzegi zaciskamy mocno nad truskawkami. Bułeczki układamy w odstępach na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Odstawiamy na ok. 20 minut do wyrośnięcia.

kruszonka: Zagniatamy kruszonkę (wcierając mąkę wymieszaną z cukrem i solą opuszkami palców w masło, tworząc grudki). Bułeczki posypujemy kruszonką i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180*C przez ok. 20 minut, lub aż się zarumienią.




20 komentarzy:

  1. Cudowne i do tego z truskawkami .Mniam

    OdpowiedzUsuń
  2. Lutka...dziękuję a z truskawkami chyba lubię najbardziej ;))

    Waffel...dziękuję za komentarz i cieszę się że smakowały ;)nic innego nie pozostaje jak zrobić powtórkę ;))

    Degustatorka...dziekuję ;)))

    Kasiu...mam nadzieję że będą smakowały i dasz znać jak wyszły, a jak braknie truskawek można dżem albo coś innego a nawet takie bez niczego bułki ulepić

    OdpowiedzUsuń
  3. truskawki i drożdżówki doskonale do siebie pasują - pięknie ci wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteśmy z mężem po pysznym śniadanku .......zjedliśmy pyszne bułeczki które sama upiekłam sąąąą pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fenomenalna drożdżówka! uwielbiam takie słodkości

    OdpowiedzUsuń
  6. Anetka...ja też :)))

    Sylwia...dziekuję za komentarz i miło mi że bułeczki i Wam smakują ;)))

    Usagi...dziękuję, masz rację to idealny duet

    OdpowiedzUsuń
  7. katarzyna-koczwara19 czerwca 2012 13:44

    Oj, mialam wykorzystywac sezon truskawkowy 'do bolu'... Na dobrych intencjach sie skonczylo :) Zapraszam sie przynajmniej do Ciebie, na kawunie, bo cos z ciastem drozdzowym sie ostatnio nie lubimy... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. gruszkazfartuszka20 czerwca 2012 10:50

    oj, wsunęłabym taką drożdżówę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. openidţwesnulkaţhttp://openid.wp.pl/tuskaaaaa720 czerwca 2012 22:02

    hmm.. w skladnikach na drożdzówki podajesz pół szklanki cukru a w przepisie tyłko łyżeczkę.. gdzie reszta? pytam bo w sobotę będę je piec :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wesnulka...jest napisane ale proszę ;))) kiedy drożdże urosną dodajemy resztę składników i w tym cukier. mam nadzieję ze będą smakowały

    Gruszkazfartuszka...';))) zapraszam

    Kasiu...wpadaj ;) zawsze sobie możemy "Calineczkę" zapodać :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. openidţwesnulkaţhttp://openid.wp.pl/tuskaaaaa720 czerwca 2012 22:25

    a faktycznie, zwracam honor

    OdpowiedzUsuń
  12. Iza nie można tak kusić smakowitymi drożdżówkami:) Niestety ja i ciasto drożdżowe jakoś się nie lubimy, tzn. ono nie lubi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewo...może się skusisz na te bo są na prawdę proste i smaczne a jak nie to zapraszam do siebie ;)))

    Wesnulka...;)) czasem cos nam umknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszne drożdżówki.
    Z truskawkami to chyba moje ulubione:)

    OdpowiedzUsuń
  15. takie jeszcze lekko ciepłe muszą być najcudowniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już chyba setny raz patrzę na te bułeczki, tak mi się podobają i kuszą... Pewnie z innymi owocami też będą dobre?:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Asiu...nie ma co patrzeć tylko trzeba sie skusić i zrobić ;)))) może z jagodami?

    Chantel...o tak masz rację ;)

    Amaranthrose...no moje też ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co za wspaniałości! Też bym zjadła taką prosto z piekarnika :-) Natychmiast biorę przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jedne z moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń