niedziela, 11 sierpnia 2013

karpatka

...chyba każdy zna to ciasto, wiec nie będę się rozpisywała. Ja całe wieki nie jadłam karpatki, a domowej to nigdy :) i wreszcie zrobiłam.

Budyń robiłam sama, ale można też użyć tego z torebki. Wtenczas na pół litra mleka dajemy półtora opakowania budyniu...
 




125 g margaryny
1 szklanka wody
1 szklanka mąki
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia



wodę wraz z margaryną zagotować. Zdjąć z ognia i dodać 1 szklankę mąki, szybko wymieszać i postawić na ogniu, chwilę ucierać i zostawić do ostygnięcia. Kiedy już wystygnie dodajemy proszek do pieczenia i po jednym jajku ucierając mikserem.

Tak przygotowane ciasto rozsmarowujemy na dużej blasze z piekarnika, przykrytej papierem do  pieczenia. Wstawiamy na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 230st.C potem zmniejszamy temperaturę do 200St.C i pieczemy jeszcze 20 minut.



Krem:
1/2 litra mleka
2 czubate łyżki mąki pszennej
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 żółtko
200g masła (można dać mniej)
ok 3/4 szkl cukru
łyżeczka cukru waniliowego



z mleka odlewamy 2/3 szklanki, resztę zagotowujemy. Do zimnego mleka dodajemy mąki,żółtko, cukier i dobrze mieszamy. Kiedy mleko zacznie się gotować wlewamy mieszamy, gotując budyń. Zdejmujemy z ognia przykrywając folią żeby nie zrobił nam się kożuch na budyniu i odstawiamy do wystygnięcia.

Masło ucieramy na puszystą masę i dodajemy po łyżce zimnego budyniu cały czas miksując.

Ciasto przecinamy na pół, rozsmarowujemy krem na jednym placku, przykrywamy drugim i posypujemy cukrem pudrem.




20 komentarzy:

  1. W sam raz do kawki

    OdpowiedzUsuń
  2. kamila.pychaciasta17 sierpnia 2013 18:46

    Pozwoliłam wykorzystać przepis na krem, robiłam babeczki z owocami a taki krem mi się właśnie marzył.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie wygląda ! Ostatnio też robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ulubione ciacho mojego męża :)

    Zapraszam też do mnie: szczypta-smaku.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój mąż uwielbia to ciacho, ale ja zawsze korzystam z gotowca na krem, odkąd się zraziłam bo mój mi nie wyszedł, muszę koniecznie wypróbować Twój przepis, bo wygląda bosko :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agata...polecam bo na prawde warto

    Kamila... mam nadzieje ze smakował

    Moni...:)) jasne że zajrzę

    OdpowiedzUsuń
  7. Spody wyszły w porządku, natomiast masa taka sobie, choć robiłam ją z gotowych budyniów. Ogólnie fajny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marta...dziękuje za komentarz ja przyznam że zawsze robię swój budyń a ten przepis na krem z gotowych mam z jakiegoś starego zeszytu

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja proponuję ciasto zrobić x 2. nie dzielić je,a w środek masa jak w przepisie. Wypróbowałam , ciasto urosło niesamowicie. Polecam !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna zabieram się za karpatkę. Muszę w końcu zrobić. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz w życiu zrobiłam karpatkę i jest PYSZNA!:d

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna ta Twoja Karpatka ummm taka kremowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten przepis jest genialny. ciasto udaje się zawsze i każdemu!!! korzystam tylko z tego przepisu i jeszcze nigdy się nie zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
  14. Mymaggie...dziękuję za komentarz i cieszę się że smakuje ;)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie jestem w trakcie pieczenia ciasta, tylko nie wiem jednego :( Czy ciasto musi pozostac w piekarniku po upieczeniu czy moge je od razu wyciągnąć???

    OdpowiedzUsuń
  16. Molka...chyba nie zdążyłam ale można od razu wyjąć. Daj znać jak wyszło

    OdpowiedzUsuń
  17. No nie zdążyłaś :( ale nic się nie stało :) Wyciągnęłam od razu, troszkę mi opadło, ale było pyszniutkie :) Dziękuję za przepis. Tylko następnym razem zrobię dwa ciasta zamiast jednego :) Jest super!! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam ponownie, mam pytanie kulinarne. Tylko tematu nie znalazłam w Twoim blogu a nie wiem czy tutaj powinnam "zaśmiecać" :( Chodzi o domową kiszona kapustę :( Bo nie wiem czy "napchaną" do słojów zakręcać czy zostawić otwarte :( Przepraszam za miejsce z tym pytaniem :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Molka...ja zakręcam, jak chcesz mam świeyny przepis na surówkę do sloików z kapusty wiec jak coś jutro mogę Tobie podać, tzn moja mama robiła i dała mi słoik na spróbowanie dziś jak otworzyłam to 3/4 sama zjadłam ;)

    OdpowiedzUsuń