niedziela, 17 lipca 2011

ciasto porzeczkowe - redcurrant cake

...za czerwonymi porzeczkami nie przepadam ale skusiło mnie ciasto z tego bloga. Trochę pracy z nim jest lecz warto zrobić bo jest bardzo bardzo dobre...;))

p.s właśnie dziś mijają trzy lata odkąd zaczęłam pisać bloga, nie pomyślałabym że tyle wytrwam bo zazwyczaj mam słomiany zapał :))) I w tym miejscu chciałam wszystkim, którzy do mnie zaglądają z różnych zakątków świata serdecznie podziękować za odwiedziny i komentarze...pozdrawiam i zapraszam na ciacho...





Kruche ciasto:
2,5 szklanki mąki pszennej
200g masła 
1,5  łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru drobnego
3 żółtka

Wszystkie składniki zagniatamy razem w wielką kulę,którą dzielimy na 2 części. Pieczemy 2 osobne placki w rozgrzanym piekarniku na 180 stopni przez około 15 minut. Ja miałam blaszkę o wymiarach 23 x 25 cm. Po wystudzeniu jeden placek kruszymy.


Nadzienie migdałowe:
1,5 łyżki masła
1,5 łyżki cukru
10 dag płatków migdałowych

Płatki uprażyć z masłem i cukrem. Ostudzić a następnie wymieszać z pokruszonym ciastem kruchym.


Pianka cytrynowa:
1 galaretka cytrynowa
1 szklanka wody
500 ml śmietany 36%

Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie. Wystudzić jak zacznie gęstnieć wymieszać z ubitą na sztywno śmietaną .


Masa porzeczkowa:
1 litr kompotu z czerwonej porzeczki z porzeczkami
2 budynie waniliowe
cukier do smaku

Na początku ugotować litr kompotu. Następnie na kompocie porzeczkowym ugotowac budyń; dosłodzić do smaku. 


Wszystkie warstwy przełożyć według niżej podanego sposobu i odstawić do lodówki do schłodzenia na minimum 3h.

Sposób układania warstw:
ciasto kruche
1/2 masy cytrynowej
1/2 masy porzeczkowej
1/2 kruszonki migdałowej (ja zapomniałam o tej warstwie)
1/2 pianki cytrynowej
1/2 masy porzeczkowej
1/2 kruszonki migdałowej

20 komentarzy:

  1. Iza co za cudowne zdjęcie. A smak już sobie wyobrażam ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Iza jeszcze jedno, oczywiście gratuluję Ci rocznicy Bloga. U Ciebie zawsze można znaleźć nie banalne potrawy i cudne zdjęcia. Życzę dalszych lat blogowania :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu...;)akurat mnie coś naszło;) żeby tak się bawić ale kiedyś w przypływie czasu polecam zrób nie muszą być porzeczki ale jakieś inne owoce najlepiej trochę kwaskowe;)))
    Ewo...dziękuję Ci bardzo:)) za miłe słowa

    buziaki kobietki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego naj naj!! i jeszcze więcej lat blogowania!!:) ciacho wygląda cudownie:) częstuję się:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga
    Ciacho prezentuje się wspaniale .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jolanta Szyndlarewicz19 lipca 2011 09:56

    to ciasto wygląda obłędnie:) Wszystkiego najlepszego i kolejnych wspaniałych i tak owocmnych lat życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biedr_ona Ewa19 lipca 2011 21:43

    Ale ten czas leci, prawda? Jak zwykle znowu nas kusisz kolejnym świetnym wypiekiem ;-) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewo...dziękuję, to prawda czas szybciutko biegnie
    Jolu...Lutko...dziękuję bardzo
    Judik...dzięki serdeczne a ciachem proszę częstuj się;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ¦ladami S³odkiej Babeczki20 lipca 2011 01:14

    Serdecznie gratuluję 3 latek! Życzę wytrwałości w prowadzeniu bloga i wielu nowych inspiracji:)
    Ciast wygląda super, zjadłabym taki urodzinowy kawałek:)
    Pozdrawiam serdecznie
    Asiek

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda tak wspaniale, że aż trudno od niego oderwać wzrok a zarazem jest wyjątkową ozdobą takiej rocznicy :) Wszystkiego dobrego na kolejne lata :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Matko narobiłaś mi smaku...Wiem, że trochę późno się zrobiło na degustację takiego ciasta, ale chętnie, bardzo chętnie zjadłabym kawałek tej cudy.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aha! Wszystkiego najlepszego. Czekam na dalsze więcej pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne ciacho, cudowny blog pełen wspaniałych przepisów, życzę CI kolejnych cudnych lat blogowania ...Bardzo lubię do Ciebie zaglądać, nie tylko tu są fajne przepisy, ale też miły klimat, który roztaczasz ....

    Pozdrawiam cieplutko i miłego dnaia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiek...dziękuję za odwiedziny i miłe słowa
    Szarlotek...dziękuję bardzo
    Mary...dziękuje, ojj tam na nigdy nie jest za późno na ciacho
    Justyno...dziękuję za miłe słowa to masz tak jak i ja bo do Ciebie również bardzo lubię zaglądać

    ...pozdrawiam...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Izo kochana! Życzę Ci samych radości z kolejnych lat blogowania:) Ciasto super...zrobię na pewno, tylko jeszcze nie wiem kiedy:)))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu...dziękuje bardzo a ciasto polecam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka różnorodność! Brawo! jestem pewna, że bardzo ale to bardzo by mi posmakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Russkaya...;) dziękuję..;) noo myślę że by smakowało...;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciasto w smaku dobre, ale bardzo denerwującz jest kruszonka, która znaczy drogę z kuchni do pokoju. zdecydowanie za bardzo się rozsypuje

    OdpowiedzUsuń
  20. Ulusia...no troche sie rozsypuje ale myślę że warto bo jak sama napisałś ciasto jest ok ;) w sumie mozna na wierzch polozyc cały blat nie kruszyc go

    OdpowiedzUsuń