wtorek, 31 stycznia 2012

szare kluski

 ...które mi wyszły coś mało szare chociaż leżały dobre 45 minut, ale za to smakowały ;))) od kilku osób słyszałam że robią z dodatkiem twarogu ja zrobiłam bez niego. Podałam je okraszone cebulką przesmażoną na boczku i wędzonym podgardlu. Wyszło mi więcej więc zamroziłam i kolejnym razem zjadłam polane stopionym masłem i posypane cukrem. Obje wersje polecam. Podaje mniej więcej ilość składników bo robiłam "na oko"...





ziemniaki ok kilograma
1 jajko
2 łyżki mąki ziemniaczanej
ok 5-8 łyżek mąki pszennej
sól
boczek, cebula do podsmażenia,



Ziemniaki obieramy i miksujemy blenderem bądź ścieramy na tarce o małych oczkach,
przekładamy na sitko i stawiamy na garnek lub miskę. Po ok 45 minutach kiedy to ziemniaki odsączą się z nadmiaru płynu; płyn z ziemniaków dzieli nam się na dwie części. Delikatnie zlewamy płyn i na dole zostanie czysta, skrobia, która dodajemy do ciasta następnie dajemy jajko, solimy i dajemy obje mąki. Ilość mąki zależy od ziemniaków bo ciasto nie może być zbyt rzadkie gdyż rozpadną nam się kluchy podczas gotowania ja dosypałam więcej ale też nie wiem dokładnie ile miałam ziemniaków. Porcje ciasta nakładamy łyżką na posolony wrzątek i gotujemy od kiedy wypłyną jakieś 5 minut.

20 komentarzy:

  1. Wspaniały przepis, zalisuję, bo uwielbiam mączne dania ...
    Pozdrawiam cieplutko, buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko...polecam je bo na prawdę szybkie i smaczne ;)

    Atinko...ja też ;)

    Asiek...a wiesz że ja je robiłam i jadlam pierwszy raz! ale jestem juz ich fanką

    Lutka...no dokładnie takie zestawienie jest pyszne ;)

    Piegusku...ja też spróbuję z twarogiem ;)

    Zjedz mnie...polecam;) i z tym sosem dobry pomysł ;)

    Grażynko...i z kapustą też spróbuję;) u mnie zagoszczą na stałe w razie braku pomyslu bądź też lenistwa;))

    Majana...powtórz koniecznie ;)

    Degustatorka...no własnie nie ma z nimi pracy prawie wcale;)

    Kasiu...;) częstuj się w takim razie ;)

    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. gruszkazfartuszka2 lutego 2012 16:54

    ojejku, smak dzieciństwa! :) i do tego jeszcze kapustka smażona i jestem w siódmym niebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie nawet kluseczki wygladają zawsze tak apetycznie że od razu robię się głodna!:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadłabym jutro na obiad. Oj jak bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
  6. aach moje kluski ukochane! <3 wczoraj miałam kopytka :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Takich jeszcze nie robiłam, ale przyznam, że chętnie zjadłabym. Wersję z cukrem również. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Proste i smaczne, super:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mary...dzieki i zgadzam się z Tobą

    Chanya...polecam tym bardziej że nie ma z nimi zbyt wiele pracy ;)

    Ola...moje od niedawna tez ;)

    Kabamaiga...skuś się i zrób ;)

    Dorota...;) dziekuję

    Judik...dziekuje Ci bardzo Kochana za miłe słowa

    Gruszka z fartuszka...:)) ja nie dawno je poznalam ale już je uwielbiam ;)


    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jadłam nigdy w ten sposób robionych kluseczek :-)
    Izo, a ja zachwycam się zdjęciem :-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedr_ona Ewa5 lutego 2012 17:03

    Takie kluski mogłabym jeść każdego dnia ;-)) Uwielbiam tego typu posiłki.. naj naj najlepsze ;D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to ze dwa razy w życiu jadłam szare kluski, ale bardzo mi smakowały! Bardzo smakowicie wyglądają:)
    Uściski przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu...a ja po raz piewszy i na pewno nie ostatni ;)

    Ewa... też tak uważam proste i dobre ;)

    Aniu...spróbuj polecam szczerze, i dziękuję za miłe słowa :)

    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  14. To chyba jedyne kluchy których nie jadłam i patrząc na ich wygląd jak nic muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja babcia podobne robiła i nazywały się kudłate.

    OdpowiedzUsuń
  16. UWIELBIAM JE!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Magdzia...ja już też ;)))


    Patrycjo..:)) jaka fajna nazwa :))

    Szarlotek...ja aż się dziwię że dopiero nie dawno zrobiłam je pierwszy raz

    OdpowiedzUsuń
  18. korkianimatorki.blogspot.com23 sierpnia 2013 15:31

    Ooo! Moja Babcia je zawsze robiła - u nas są to kluski dziadowskie:) Dzisiaj robię koniecznie!:D Z boczkiem i cebulką:) Będę robiła pierwszy raz, mam nadzieję, ze wyjdą...

    OdpowiedzUsuń
  19. mam nadzieję że wyjdą; ja też je pierwszy raz robiłam ;)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń