...krzaków czeremchy mam w okolicy działki mnóstwo i jak zwykle pełno jest owoców. W tym roku narwałam na nalewkę która już się robi jak i postanowiłam pierwszy raz zrobić dżem z czeremchy i jabłek. Dżem z czeremchy wyszedł bardzo smaczny, trochę przecierania jest bo trzeba koniecznie pozbyć się pestek ale warto. Dodałam też jeden żelfix ale jest konieczny. Jak ptaki nie ogołocą to zrobię jeszcze kilka słoiczków.
1 kg owoców czeremchy
1 kg jabłek
400g cukru
sok z cytryny
1 żelfix
czeremchę obieramy z szypułek, myjemy; wkładamy do garnka i zalewamy wodą i
gotujemy aż zaczną pękać. Wyłączamy gaz i odstawiamy do przestygnięcia.
Po ostygnięciu przecieramy przez sito aby pozbyć się pestek. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.
Czeremchę
i jabłka przekładamy do jednego garnka, zasypujemy cukrem i żelfixem.
Gotujemy na małym ogniu około 30 minut aż owoce odprują ale musimy uważać i często mieszać aby nic nam się nie przypaliło. Na sam koniec
dodajemy sok z cytryny ( ja starłam też skórkę)
Dżem z czeremchy
przekładamy do słoików i odwracamy wieczkiem do dołu. Ale dla pewności
można też pasteryzować słoiki ok 10 minut od zagotowania.
.png)

Przepyszny i naprawdę wyjątkowy dżem 🥰
OdpowiedzUsuńNigdy nie robiłam takiego dżemu, dla mnie to nowość.
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa smaku, bo wyglada apetycznie:)
Nigdy nie jadłam! Pamiętam, że mój dziadek robił wino z czeremchy - było chyba lekko gorzkie, więc dodatek jabłek na pewno sprawdzi się świetnie.
OdpowiedzUsuńDżem wygląda wybornie! Dla mnie to również nowość, nigdy z takim dżemem się nie spotkałam. Czeremchę znam z obrazków:):):)
OdpowiedzUsuńJa też znam czeremchę, robię z niej syrop (jest bardzo zdrowy). Poza tym czeremcha amerykańska, jako roślina inwazyjna, powinna być obrywana przez jak największą liczbę ludzi, bo niedługo powstaną wszędzie jej agregacje, jak pod Jasłem, gdzie jeżdżę na zbiory ;-)
OdpowiedzUsuńWiele razy widziałam tą roślinę, ale nie wiedziałam że można zrobić z niej dżem. Wygląda bardzo ciekawie. Udanego weekendu 🥰
OdpowiedzUsuńWarto było poświęcić czas na jej przygotowanie. Podobnie robiłam aronię. Też z jabłkami..
OdpowiedzUsuńNie przypominam sobie żeby kiedykolwiek jadła czeremchę, a z chęcią bym spróbowała :) Twój dżem jak i zdjęcia wyglądają bardzo apetycznie ^_^
OdpowiedzUsuńPycha dżem :)
OdpowiedzUsuń